lody

Kuchnia włoska wpisana na listę UNESCO

December 12, 20252 min read

🇮🇹 Kuchnia włoska wpisana na listę UNESCO

A gelato jest częścią tej historii

Ciao a tutti,

Są wiadomości, które zasługują na coś więcej niż szybki post czy nagłówek.

Są wiadomości, które trzeba poczuć.

Kilka dni temu kuchnia włoska została oficjalnie wpisana na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Nie jedno danie.

Nie jeden przepis.

Nie tylko pizza czy makaron.

Ale cała kultura włoskiego jedzenia.

Gdy o tym przeczytałem, zatrzymałem się na chwilę w naszym laboratorium — wśród mleka, śmietanki, cukru, owoców, pistacji — i uśmiechnąłem się.

Bo to wyróżnienie nie dotyczy trendów, gwiazdek ani fine diningu.

Dotyczy rąk, czasu, rodzin i gestów powtarzanych przez pokolenia.

Dotyczy niedzielnych obiadów, gotowania „na oko”, smakowania, poprawiania, uczenia się przez obserwację.

I tak — gelato jest częścią tego dziedzictwa.


UNESCO nie nagrodziło jedzenia. Nagradzało kulturę.

To bardzo ważne.

UNESCO nie powiedziało: „Kuchnia włoska jest najlepsza.”

Powiedziało coś znacznie głębszego:

Kuchnia włoska to praktyka społeczna, język kulturowy, sposób przekazywania tożsamości.

Jedzenie we Włoszech to nigdy tylko jedzenie.

To wspólne siedzenie przy stole. Rozmowy. Śmiech. Spory.

To szacunek do produktu, sezonu i ludzi.

Gelato narodziło się dokładnie w tym świecie.

Nie jako produkt przemysłowy.

Nie jako mrożony deser z laboratorium.

Ale jako rzemiosło.


Gelato to nie „tylko deser”

W wielu krajach gelato traktowane jest jako dodatek.

Coś lekkiego. Coś zapomnianego.

We Włoszech — nie.

Gelato to:

•codzienny rytuał

•moment zatrzymania

•zakończenie posiłku

•mała celebracja

Prawdziwe gelato korzysta z produktów rolnych.

Wymaga wiedzy, równowagi i czasu.

Jest częścią tej samej kultury co chleb, ser, wino czy ciasta.

Dlatego wpis kuchni włoskiej na listę UNESCO jest dla mnie czymś osobistym.


Od Dolomitów w świat

Wielu gelatierów pochodziło z tych samych regionów:

Dolomity, Cadore, Zoldo.

Trudne warunki. Mało możliwości.

Ale ogromna determinacja.

Nie wyjeżdżali, by zapomnieć.

Wyjeżdżali, by zabrać ze sobą kulturę.

Mój dziadek Paolo był jednym z nich.

Dziś, robiąc gelato w Gliwicach, czuję, że jesteśmy częścią tej samej historii.


Honor to także odpowiedzialność

To wyróżnienie jest piękne.

Ale niesie też ryzyko.

Bo gdy coś staje się sławne, wielu chce to wykorzystać.

Nazwę. Flagę. Hasła.

Kuchnia włoska — a zwłaszcza gelato — jest jedną z najbardziej podrabianych na świecie.

Dlatego UNESCO to dla nas nie tylko powód do dumy.

To odpowiedzialność.

By być uczciwym.

By nie iść na skróty.

By edukować, a nie wprowadzać w błąd.


To, co doceniło UNESCO, my robimy codziennie

Szacunek do surowców.

Sezonowość.

Rzemiosło.

Przekazywanie wiedzy.

Wartość społeczna.

To dokładnie to, co staramy się dawać Wam każdego dnia w Gelaterii Veneta.

Nie modę.

Nie marketing.

Ale prawdę.


Nasza obietnica

Dziś świętujemy.

Świętujemy Włochy.

Świętujemy kuchnię włoską.

Świętujemy gelato.

Ale przede wszystkim składamy obietnicę.

Że nadal będziemy:

•chronić to dziedzictwo

•oferować doświadczenie, nie tylko produkt

•dawać Wam miłość, którą UNESCO właśnie doceniło

Bo gelato — prawdziwe gelato —

to nie tylko smak.

To historia.

To kultura.

To emocja.

I jesteśmy dumni, że możemy być jej częścią.

Grazie.

Z serca.

Valerio

Valerio Savio to założyciel i mistrz lodziarski Gelaterii Veneta. Kontynuuje tradycję swojego dziadka Paolo – tworząc prawdziwe Lody Kunsztu Włoskiego z pasją, kreatywnością i szacunkiem do składników. Jego misją jest przywrócenie autentycznego smaku włoskiego rzemiosła – łyżeczka po łyżeczce. 🍨

Valerio Savio

Valerio Savio to założyciel i mistrz lodziarski Gelaterii Veneta. Kontynuuje tradycję swojego dziadka Paolo – tworząc prawdziwe Lody Kunsztu Włoskiego z pasją, kreatywnością i szacunkiem do składników. Jego misją jest przywrócenie autentycznego smaku włoskiego rzemiosła – łyżeczka po łyżeczce. 🍨

Instagram logo icon
Back to Blog